Szmugiel narkotyków, bojówki, gwałty i…
Zawada, 5 kwietnia 2016r.
„Znalazłem dwa szpaki. Nie wiem co się się z nimi stało. Jeden jeszcze ruszał łapkami. Niestety nie było szans na ratunek. Gdy przechodziłem w tym miejscu godzinę później ptaków już nie było.” – mówi informator.
Co było przyczyną śmierci? Gdzie podziały się zwłoki? Komu mogło zależeć na ukryciu ptaków!?

Zawada to piękny rejon, ale jak się okazuje również niebezpieczny. Wszystko wskazuje na to, że szpaki wplątały się w gangsterskie porachunki. Szmugiel narkotyków, bojówki, gwałty i morderstwa są tu codziennością.

Przyszła wiosna i ptaki powracają z zimowiska. Szpaki były tak zwanymi „mułami” przemycającymi narkotyki we własnych ciałach. W żołądku mogą być przechowywane najwyżej do 48 godzin. Jeśli przemytnik ma pecha i kwas żołądkowy uszkodzi choćby jedną z kapsułek, rozpuści narkotyki, a śmierć jest niemal pewna.

Zwłoki z cenną zawartością w środku nie mogły długo leżeć na chodniku. Najprawdopodobniej zostały odnalezione przez mafię, która chciała odzyskać resztę swojego towaru.